Sąsiedzi |Cennik usług budowlanych |precel
dobrze.wydarzeniadlakobiet.net

„Wracając do „Sportowej" — skąd w Warszawie, na nizinach Mazowsza, mogły rozkwitnąć takie kwiatki jak Sżtajsowie, Waldemar, no i... ona Mimo usiłowań Leon nie potrafił sprowadzić ich do codziennych, przyjętych w kraju norm. Do niczego nie pasowali. Fantastyka! pomyślał i mimo że zdjął conradowskie okulary, przekonał się, że sprawa nic nie straciła na swej egzotyczności.
A przecież prawie z nimi nie rozmawiał! A jednak... te ich gesty, uśmiechy, ten jąkający się flet, te sczerniałe wyszczerzone zęby... a nade wszystko ta niewytłumaczalna, a zarazem tak wyczuwalna dwuznaczność zachowania...
Z pewnością to mi się tylko wydaje, pomyślał i znowu się rozejrzał wokoło. Biała i żółta akacja, klonek i kasztan patrzyły nań z wyrzutem jak na niedowiarka, jak na św. Tomasza. Oświetlone dziwnością, która się działa wokoło, nerwowym spacerem czekającej na kogoś dziewczyny, gospodarza wypraszającego niejako swą klientelę, a zarazem ubiegającego się o łaskę niemieckich konsulów, dzierżawczyni szydełkującej kapę na łóżko nieboszyczyka, sługę przypominającego na swój sposób... cha!. pomyślał Leon, przypominającego Richarda! — oświetlone dziwnością tego wszystkiego niepokaźne drzewka akacji, klonu i kasztana mogły konkurować z magnoliami i bananowcami czy innymi afrykańskimi drzewami.“(3)


katalog |Świat według Ludwiczka |Charlie i Lola