precel |precel |Mapa Polski
dobrze.wydarzeniadlakobiet.net

„w połowie swej długości gładka i równa jej powierzchnia gwałtownie załamywała sic tworząc długi i dość pochyły spadek. Karol zatrzymał wierzchowca w miejscu naturalnego progu, za którym trawiasty trakt gwałtownie się obniżał. Spojrzał i błyskawicznie zeskoczył z konia, a w ciągu kilku następnych sekund odprowadził go w pobliskie krzaki i położył się w trawie.
Widział ich bardzo wyraźnie, diabelnie blisko. Jeden jedyny nieostrożny krok byłby go zdradził. Oto miał przed sobą czterech jeźdźców na czele długiego węża jucznych koni, postępujących jeden za drugim, powiązanych rzemieni mi. Konie dźwigały niekształtne toboły, a Jeźdźcy raz po raz odwracali się, żeby sprawdzić, czy transport odbywa się w porządku. Dokądże, u licha, wędrowali
Na to pytanie mogła dać odpowiedź jedynie dalsza jazda ich tropem. Karol nie decydował się na takie ryzyko. Postanowił zaczekać, aż między nim a karawaną znajdzie się jakaś naturalna przeszkoda utrudniająca widoczność. Lecz nic dostrzegł dokoła ani krzaków, ani skałek, ani drzew, które skryłyby go przed wzrokiem obcych. Kiedy skończy się wreszcie ten otwarty szlak Nic nie zwiastowało jego kresu. Karol nadal spoczywał w trawie sądząc, że przyjdzie mu wędrować dopiero nocą. Karawann ludzi i koni pełzła jak ślimak. W pewnej chwili wydało się nawet, że stanęła. Czyżby mieli zamiar już teraz rozbić obozowisko Przecifli widoczność była jeszcze zupełnie dobra! A jednak — tak, na pewno! — wąż koni tkwił w jednym i tym samym miejscu.“(5)


Bwin |Typy Bukmacherskie |moderowany blog