„i obserwował przedpole przez zielone szkła tripleksów.
—Szybciej!
Ława czołgów drgnęła i, wysuwając się nieco naprzód na odcinku batalionu kapitana Bachmatowa. utworzyła kilka klinów, które znikając lub ukazując się wśród nierówności terenu szły naprzód coraz prędzej.
Nagle w dudnienie nawały ogniowej i łoskot maszyn wbił się nowy głos.
— Zaczynają... — powiedział .Jurij i kazał dać sygnał do odpowiedzenia ogniem.
Czołg dowódcy batalionu zwolnił nieco, wypuszczając przed siebie drugi pluton, który utworzył ostrze klina. Gdyby Jurij mógł ogarnąć w tej chwili wzrokiem cały korpus idący przez pole, odczułby niewątpliwie podziw. Ale nie miał na to czasu. Całą swą uwagę skierował na swoją dwudziestkę czołgów, która znalazła się właśnie na linii nieprzyjacielskiego ostrzału. Przed jego własną maszyną oznaczoną numerem 527 coś nagle zgrzytnęło, po pancerzu zadudniły odłamki, a wnętrze wypełnił ostry zapach siarki...
W tym momencie zaskrzeczał w słuchawkach rozkaz brygady
— Batalion Czajka kierunek na lewo, cel wzgórze 321, zdobyć punkt oporu. Czajka na lewo, 321, atak!
Ruch ten był przewidziany w planie natarcia, ale w nieco późniejszym terminie. Najwidoczniej obrona reagowała silnie i dostali się w krzyżowy gień nieprzyjaciela, który obsadził wieś Subotkę i zamienił ją w niewielką twierdzę. A zatem trzeba zmienić szyk. Jurij nie waha się ani sekundy“(12)
Leniuchowo |produkcja lustra |Flinstonowie