W moich oczach zdarzenia
„W moich oczach zdarzenia poranne były tylko przygrywką do właściwego tańca, który lada chwila mógł się rozpocząć na dobre. Trwając w niezmiennym przeświadczeniu, że .główna furia ataków niemieckich zostanie skierowana na odcinek 11 DP, postanowiłem spędzić razem z nią i przy niej nadchodzące ciężkie chwile. Przed odjazdem wysłałem do Janowa generała
Dreszera z rozkazem zbierania i porządkowania nadchodzących oddziałów 38 rezerwowej DP. Nie posiadając nadal żadnych informacji o losach pułkownika WirKonasa zleciłem generałowi Dreszerowi dopilnowanie, aby przeprawy w Janowie i Lelechówce zostały możliwie szybko obsadzone i zabezpieczone. Posterunek bojowy dowództwa 11 DP mieścił się o kilkaset metrów na północ od gajówki Grabnik, w głębi lasu. Parę niewielkich zagłębień gruntu, stanowiących ślady dawnych okopów z 1914 roku, dawało oficerom sztabu i telefonistom jakie takie schronienie przed granatami niemieckimi, które nadlatywały co chwila i rwały się dookoła wśród trzasku łamanych gałęzi.
Pułkownik PrugarKetling ugrupował swoje oddziały, jak następuje
48 pułk piechoty bronił odcinka północnego, od wsi Starzyska włącznie; wsparcie bezpośrednie zapewniał tutaj jeden dywizjon artylerii lekkiej.“(1)
| Obaj panowie ochoczo >>>>
auto skup |sklep dla dzieci |katalog